Edyta Piasecka-Durlak

ROK 2011

 

Filharmonia Krakowska, "Messa di Requiem" .  

 

„... Niezależnie od bardzo ważnej roli orkiestry w "Requiem" - tak jak w całej twórczości mistrza włoskiej opery - elementem dominującym jest śpiew. Stąd też szczególne znaczenie doboru solistów, który okazał się bardzo fortunny. Edyta Piasecka - sopran, Urszula Kryger - alt i Wojciech Gerlach - bas to znakomici wokaliści, dobrze znani naszym słuchaczom. Piękne głosy i bardzo dobrze zestrojone w ansamblach, wykorzystanych przez kompozytora w różnych zestawieniach z nieprzeciętnym wyczuciem barwy i rejestru głosu. Pisząc fragmenty solowe Verdi miał zapewne w uszach głosy swych faworytów z mediolańskiej La Scali i do dziś pozostają one dla śpiewaków swego rodzaju wyzwaniem, któremu cała czwórka prezentująca się na filharmonicznej estradzie w pełni sprostała. ..." 


Adam Walaciński - "Włoskie Requiem"; Dyiennik Polski, 11 października 2011

___________________________________________________________________________

 

 

XXI Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej w Wygiełzowie.  

 

„... Tydzień później w tym samym wnętrzu arie i ensemble z oper Mozarta przedstawiła Edyta Piasecka (sopran), Agnieszka Cząstka (mezzosopran) i Stanisław Kierner (baryton). Przy fortepianie partnerowała im Mariola Cieniawa. Śpiewacy - wybornie ukształtowani wokalnie i artystycznie - bardzo dobrze zdali trudny egzamin z Mozarta. ..." 


Anna Woźniakowska - "Poważny festiwal na prowincji"; Ruch Muzyczny nr 21, październik 2011

_____________________________________________________________________________

 

 

 

G.Verdi  "Traviata"  partia Violetty - Opera Krakowska - Premiera 18 czerwiec 2011.  

 

„... W sobotę troje głównych bohaterów: Edyta Piasecka-Durlak jako Violetta Valery, Adam Zdunikowski - Alfred Garmont i Zenon Kowalski w partii jego ojca, po pierwsze pięknie śpiewali, po drugie, wykazali się (szczególnie Violetta i Alfred) nie lada sprawnością fizyczną, po trzecie wreszcie, stworzyli przekonujące postaci. Dzięki nim ta inscenizacja "Traviaty" mogła wzruszać. ..." 


Anna Woźniakowska - Z Opery "Opowieść o miłości i śmierci"; Dziennik Polski 20 czerwiec 2011

 


  

„... Największym plusem widowiska w Operze Krakowskiej jest partia Violetty w wykonaniu Edyty Piaseckiej-Durlak. ...

Verdi podkreślał, że napisał tę rolę dla śpiewaczki najwyższej miary. Edyta Piasecka-Durlak być może nie do końca poradziła sobie aktorsko ze skomplikowanym, opierającym się na zmienności zachowań zadaniem, ale jej wyborna kreacja wokalna wyrównuje wszystkie niekonsekwencje psychologiczne. To moim zdaniem, najlepsza partia w karierze śpiewaczki. ..." 


Łukasz Maciejewski, "Traviata w Krakowie: miłosć, życie i śmierć"; Gazeta Krakowska 20 czerwiec 2011


  

„... Obsadę krakowskiej inscenizacji stanowią śpiewacy z najwyższej półki. EDYTA PIASECKA-DURLAK w partii Violetty to aktorska i śpiewacza pełnia. Umiejętnie łączyła głos i gest, śpiew i ruch, zewnętrzną frazę i wewnętrzne emocje. I chociaż momentami w III akcie dało się słyszeć w górnym rejestrze frazę "pod dźwiękiem" nie zmienia ten fakt naszego dla solistki uznania. ..."

 

Marek Zabiegaj, Bogdan Zabiegaj, "Traviata w Krakowie"; NaszSwiat.net 28 czerwiec 2011

 


 

„... Odtwórczyni partii tytułowej, znakomita śpiewaczka Edyta Piasecka-Durlak, to bodaj najlepiej zbudowana psychologicznie postać tej inscenizacji. Artystka prowadzi ją też niezwykle konsekwentnie. Jej aktorstwo jest świadome, a kreacja wokalna - wyborna. Gdy w pierwszych dwu aktach (Libiamo i Un di felice) wydaje się trochę jakby premierowo stremowana, czy zmęczona próbami, to już w wielkiej arii (E strano) była taką, jaką chciał Verdi, czyli una donna la prima forza (śpiewaczką najwyższej miary). I taką pozostała do końca opery, a więc uniesioną miłością i szlachetnością (scena z ojcem Alfreda), upokorzoną w scenie na balu u Flory i nieoczekiwanie radosną, choć gasnacą, w finale. Edyta Piasecka w swej kreacji tej roli ujawniła wszystkie zalety swego pięknego sopranu lirycznego. ..."

 

Jacek Chodorowski, "Traviata w Krakowie"; Maestro.net.pl 19 lipiec 2011

 

 


  

„... Edyta Piasecka-Durlak, szczupła i zgrabna, świetnie wyglądająca i znakomicie śpiewajaca, nadaje Violetcie straceńczy rys i chorobliwą wesołość. ..."

 


Joanna Targoń, "Traviata niezdecydowana"; Gazeta Wyborcza 26 czerwiec 2011

 


  

„... Główna para bohaterów - Violetta oraz Alfred - zaskakują łatwością i lekkością śpiewanych arii. Wirtuozeria wokalna Edyty Piaseckiej-Durlak oraz Adama Zdunikowskiego zasługują na najwyższe uznanie. Równocześnie jakże przyjemnie jest przymknąć oczy i oddać się melodii włoskiego mistrza. ..."

 


"XV Letni Festiwal Opery Krakowskiej"; Krakowart.pl  6 lipiec 2011

 

 


  

„... Ale przede wszystkim spektakl satysfakcjonuje pod względem muzycznym. Edyta Piasecka-Durlak jest Violettą bardzo spontaniczną, obdarzona jest aparycją i głosem w sam raz do tej roli. Dawno jej nie słyszałam i muszę powiedzieć, że się rozwija. ..."

 

Dorota Szwarcman, "Krakowska Traviata zaskakuje", Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman, polityka.pl;  18 czerwiec 2011

     

_____________________________________________________________________________

 

 

"Gdański  Festiwal  Muzyczny 2011" - Koncert Inauguracyjny w Katedrze Oliwskiej.  

 

„... Jednak najjaśniejszymi gwiazdami wieczoru byli soliści.

Wykonywana Messa de Requiem, rozbudowana i pełna wirtuozowskich partii napisanych przez mistrza opery, wymaga najlepszych solowych głosów. Sopranistka Edyta Piasecka, tenor Pavlo Tolstoy i bas Wojtek Gierlach wraz ze Stefanią Toczyską stworzyli zespół fantastycznie zgranych, przeplatających się z sobą głosów."


Maja Korbut, Dziennik Bałtycki 18 kwietnia 2011

 


 

„Tłumy zgromadzone w sobotę w Katedrze Oliwskiej wysłuchały znakomitego wykonania "Messa di Reqeiem" Verdiego w ramach inauguracji Gdańskiego festiwalu Muzycznego."


Katarzyna Chmura, Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 04 kwietnia 2011

 



„Na festiwalu pojawiło się wielu światowej klasy wykonawców, a program imprezy był tak ułożony, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Obok dzieł niezwykle popularnych, zabrzmiały też utwory rzadko wykonywane. Nie zabrakło też prawykonań. Czwartą edycję Gdańskiego Festiwalu Muzycznego należy zaliczyć do bardzo udanych.

W roku 2011 w roli artysty rezydenta wystapiła gwiazda scen operowych, która pierwsze kroki na swojej drodze zawodowej stawiała w Gdańsku - Stefania Toczyska. Śpiewaczka wzięła udział w wykonaniu "Requiem" Verdiego na koncercie inauguracyjnym w Katedrze Oliwskiej. Godnymi dla niej partnerami byli: Edyta Piasecka - sopran, Pavlo Tolstoj - tenor oraz Wojciech Gierlach - bas.

Muzyczny wieczór przyciągnął około trzy tysięce widzów ..."

 

Katarzyna Chmura, Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 17 kwietnia 2011

_____________________________________________________________________________

  

 

« wstecz | drukuj | w górę