Edyta Piasecka-Durlak

ROK 2005

 

Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy, Sierpień 2005.

 

Po raz pierwszy w finałowym koncercie „Kiepury” wystąpiła sopranistka Edyta Piasecka. – Ależ ona ma głos! – powiedział nam dyrektor Bogusław Kaczyński. – Przed nią naprawdę wielka kariera.

Solistka Opery Krakowskiej wykonała m.in. arię z „Traviaty” Verdiego i słynnego czardasza Rosalindy z „Zemsty nietoperza” Straussa.


Dziennik Polski, 29 sierpnia 2005

 

 

17 koncertów, rewii i musicali, tylko 1 premiera, cztery filmy z Janem Kiepurą, monodram Wojciecha Pszoniaka i recital Edyty Geppert. Tysiące widzów wypełniających pijalnię główną tak szczelnie, jak bąbelki wody mineralnej butelkę. Niekończące się bisy. Apogeum frekwencji; na ostatnie dwa koncerty przybywa ponad 1200 osób. W sobotę zakończył się festiwal Jana Kiepury.

...Koniec to rewia ze świetnym festiwalowym debiutem Edyty Piaseckiej.”

Pewniaki Kaczyńskiego” - Tadeusz Płatek, Dziennik Polski, 29 sierpnia 2005


 

 

”W tym roku zachwyciła nas Edyta Piasecka, wspaniała artystka, śpiewaczka operowa o niepowtarzalnym głosie, pięknej aparycji i eleganckiej gracji.

Dyrektor Bogusław Kaczyński podsumował występ Edyty Piaseckiej słowami: „Ależ ona ma głos”. Edyta Piasecka jest solistką Opery Krakowskiej.”

 

Barbara Hajduga, KAMELEON Kwartalnik kulturalny 3/2005


 

 

Straszny dwór”, Opera Krakowska

 

„Edyta Piasecka była dostojną, dramatyczną, powiedziałbym dumną szlachcianką. Śpiewała bardzo pięknie i swobodnie, dominując głosem i w scenach zespołowych”

 

Jacek Chodorowski, „Trubadur”, 1-2005


 

 

Koncert „Papieski” Kraków kwiecień 2005

 

„W niezwykłym koncercie podziwiać moglismy wspaniałe głosy solowe. Najwieksze wrażenie i emocje budził sopran Edyty Piaseckiej. Swe arie artystka potraktowała z ogromnym wyczuciem i spokojem – tak przecież potrzebnym w dziele o religijnym, a na dodatek żałobnym wydźwięku. Nie było tu więc przesadnej operowej wirtuozerii i dramaturgii, lecz sam czysty anielsko piękny głos (m.in. w Recordare).”

 

Tomasz Jakub Handzlik, „Koncerty dla Papieża – Piękno koncertowej modlitwy”, Gazeta Krakowska,


 

 

Premiera „Cosi fan tutte” W.A. Mozarta, Opera Krakowska; maj 2005

 

„Fiordiligi – dostojna, dramatyczna szczególnie w arii Come scoglio immoto resta znalazła znakomitą interpretatorkę w osobie Edyty Piaseckiej. Świetna aparycja, piękny znakomicie prowadzony głos.”

 

Jacek Chodorowski, „Trubadur”, 2-2005


 

 

„Obejrzałam Cosi fan tutte dwukrotnie. Z obu spektakli o różnych obsadach wychodziłam z uczuciem zadowolenia.

Obsady skompletowane zostały z artystów z całej niemal Polski. Dzięki temu na scenie królowała młodość, a i w większości świadomość, jak powinno się śpiewać Mozarta.

Dobrze spisały się panie: Edyta Piasecka i Anna Wierzbicka w partii Fiordiligi…”

 

Anna Woźniakowska, Dziennik Polski, maj 2005


 

 

„ Słuchając Edyty Piaseckiej należą się jej słowa uznania, zwłaszcza za dobrze wykonane fragmenty w dolnych rejestrach jej skali (dla sopranistki koloraturowej to wyjątkowo trudne”.

 

Tadeusz Płatek, Gazeta Krakowska, 12 maja 2005

 


 

 

« wstecz | drukuj | w górę